PSG sięgnęło po Superpuchar UEFA po wygranej 2:1 z Aston Villą, jednak wokół paryskiego klubu najwięcej mówi się dziś o sytuacji zawodnika, który nie pojawił się na boisku ani na chwilę.

    Bradley Barcola i Liverpool coraz bliżej porozumienia

    PSG pokonało Aston Villę 2:1 i zdobyło Superpuchar UEFA. Gole dla francuskiego zespołu strzelili Chwicza Kwaracchelia i Désiré Doué. Mimo końcowego triumfu uwagę zwróciła sytuacja Bradleya Barcoli, który całe spotkanie obejrzał z ławki rezerwowych.

    Reklama

    23-letni skrzydłowy znalazł się w kadrze meczowej, ale nie dostał od Luisa Enrique ani jednej minuty. To tym bardziej zauważalne, że trener PSG przeprowadził w tym meczu pięć zmian.

    Według Floriana Plettenberga ze Sky Sport Liverpool planuje wystawiać Barcolę na lewym skrzydle i pozostaje w aktywnych negocjacjach z PSG, by dopiąć porozumienie przed końcem okna transferowego. Z tych samych doniesień wynika też, że klub z Anfield jest pewny powodzenia rozmów.

    Po meczu głos zabrał prezes PSG Nasser Al-Khelaifi. W rozmowie z Canal Plus, cytowanej przez Fabrizio Romano, nie wykluczył odejścia Barcoli jeszcze tego lata. Powiedział: „Pracujemy spokojnie, nie mówimy za dużo, działamy. Nie mogę powiedzieć, czy odejdzie, czy nie. Dziś jest zawodnikiem PSG. Zobaczymy”.

    Na ten moment Barcola nadal jest piłkarzem PSG, ale jego brak minut w finale i wypowiedź prezesa klubu tylko podgrzały temat możliwego transferu do Liverpoolu.

    Czytaj także

    Reklama