Real Madryt nadal chce sfinalizować letni transfer skrzydłowego, ale w ostatnich godzinach rozmowy wyraźnie wyhamowały. Teraz wszystko zależy od reakcji drugiej strony.

    Real Madryt i RB Lipsk w impasie

    Rozmowy transferowe między Realem Madryt a RB Lipsk w sprawie Yana Diomande w ostatnich 24 godzinach wyraźnie utknęły. Jak poinformował Florian Plettenberg, niemiecki klub nie odpowiedział jeszcze na najnowszą ofertę finansową złożoną przez madrytczyków.

    Reklama

    Taka cisza ze strony RB Lipsk miała zaskoczyć osoby decyzyjne w Realu Madryt. Mimo tego sam transfer nadal pozostaje możliwy, a najbliższy weekend jest uznawany przez wszystkie strony za kluczowy dla dalszego rozwoju sytuacji.

    Real Madryt chce jak najszybciej wznowić aktywny kontakt z RB Lipsk, aby przełamać impas i nie dopuścić do tego, by piłkarz na dobre wszedł w przygotowania do sezonu z niemieckim zespołem.

    Yan Diomande chce do Realu Madryt

    Obecny plan RB Lipsk zakłada, że 19-letni reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej poleci w sobotę z pierwszym zespołem na przedsezonowe zgrupowanie w Austrii. Zawodnik został już formalnie poinformowany o tej decyzji, ale wciąż liczy na to, że uda mu się uniknąć wyjazdu.

    Diomande czeka na ostateczną decyzję w sobotni poranek. Jeśli będzie musiał lecieć do Austrii, jego zamiarem ma być rezygnacja z pełnych treningów z drużyną RB Lipsk, by utrzymać formę i uniknąć ryzyka kontuzji. Skrzydłowy chce tego lata przenieść się do Realu Madryt i ma już uzgodnione ustnie warunki indywidualnego kontraktu. W poprzednim sezonie strzelił w Niemczech 12 goli i zaliczył osiem asyst.

    Reklama