W Madrycie trwa wewnętrzna dyskusja o przyszłości jednego z pomocników. W Anglii temat jest już analizowany, ale ewentualny transfer wciąż zależy od decyzji samego zawodnika.

    Real Madryt i Manchester United wokół sytuacji Eduardo Camavingi

    Eduardo Camavinga znalazł się w trudnym położeniu, jeśli chodzi o swoją przyszłość w Realu Madryt. Klub i zawodnik mają w tej sprawie odmienne stanowiska. Madrytczycy szukają dużej sprzedaży, by zbilansować budżet przed kolejnymi ruchami na rynku i właśnie w tym pomocniku widzą szansę na uzyskanie dobrej kwoty.

    Reklama

    Sam piłkarz nie chce jednak odchodzić. Camavinga jest zdecydowany zostać w Realu Madryt i walczyć o miejsce w podstawowym składzie. Liczy na to, że podczas okresu przygotowawczego przekona do siebie Jose Mourinho.

    Jak poinformował Fabrizio Romano, Manchester United wewnętrznie omawiał Camavingę jako jedną z opcji do wzmocnienia środka pola w nowym sezonie i wykazuje realne zainteresowanie złożeniem oferty. Na dziś taki ruch pozostaje jednak trudny, bo transfer może dojść do skutku tylko wtedy, gdy zawodnik zgodzi się opuścić Real Madryt.

    Eduardo Camavinga pracuje przed sezonem i nie myśli o odejściu

    Obecnie nic nie wskazuje na to, by pomocnik zmienił zdanie. Camavinga nie chce nawet rozważać rozstania z klubem i koncentruje się na przygotowaniach do nowego sezonu.

    Francuz nie został powołany do reprezentacji na FIFA World Cup, dlatego miał ostatnio miesiąc przerwy. Nie wykorzystał go jednak wyłącznie na odpoczynek. Wrócił wcześniej do klubowych obiektów, by przygotować się do okresu przygotowawczego, a sporą część urlopu poświęcił na treningi. Według obecnych informacji jego sprzedaż będzie zależeć także od tego, czy Real Madryt rzeczywiście zdecyduje się latem na sprowadzenie nowego pomocnika.

    Reklama