Bayern Monachium i Real Madryt ustaliły zasady
Real Madryt publicznie zdementował doniesienia łączące klub z Michaelem Olise. Jak poinformowali Julian Agardi i Christian Falk ze Sport Bild, za tym ruchem stoi tzw. „pakt prezydencki” między Realem a Bayernem Monachium.
Według tych informacji oba kluby mają nieformalną zasadę: żaden z nich nie podejmuje próby sprowadzenia piłkarza drugiej strony bez wcześniejszego poinformowania klubu o swoim zainteresowaniu. Bayern i Real nie chcą też nakręcać licytacji przez medialne plotki transferowe.
Na początku czerwca w Monachium pojawiła się irytacja po doniesieniach, że Florentino Perez planował złożyć ofertę za Olise. Zaskoczenie miały wywołać także publiczne słowa o planie wydania 150 milionów euro na gwiazdę, po których stanowczo zareagował Herbert Hainer.
Michael Olise zostaje w centrum sprawy Bayern Monachium
Relacje między klubami miały się zacieśnić jeszcze bardziej przy okazji dwumeczu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Hainer i Perez utrzymują bliskie kontakty i jeszcze przed pierwszym meczem w Madrycie mieli rozmawiać w restauracji Zalacaín.
Sprawa Olise nie miała eskalować, dlatego obaj prezesi odbyli prywatną rozmowę i wyjaśnili sytuację. Francuz ma kontrakt z Bayernem do 2029 roku i nie ma klauzuli wykupu, więc klub z Monachium zachowuje pełną kontrolę nad jego przyszłością.