Real Madryt i Brahim Diaz czekają na mundial
Przyszłość Brahima Diaza w Realu Madryt może rozstrzygnąć się po mistrzostwach świata. Ofensywny piłkarz reprezentacji Maroka przyleciał do Ameryki Północnej po tym, jak został wybrany najlepszym zawodnikiem Pucharu Narodów Afryki.
Sam zawodnik chce zostać na Santiago Bernabeu, mimo dużej rywalizacji o miejsce w składzie u nowego szkoleniowca Jose Mourinho. Klub ma ocenić opcje w ataku dopiero po sfinalizowaniu wypożyczenia Franco Mastantuono, a dobry mundial może mocno wzmocnić pozycję Brahima.
Według informacji Repubblica, przekazanych za CalcioMercato, Inter Mediolan rozmawiał z Realem Madryt o pięciu piłkarzach poza Nico Pazem. Na tej liście znaleźli się Franco Mastantuono, Endrick, Arda Guler, Rodrygo i Brahim Diaz.
Juventus i Inter Mediolan obserwują sytuację Brahima Diaza
Spośród tych pięciu nazwisk Brahim ma być najtrudniejszy do wyciągnięcia. Trwają rozmowy w sprawie przedłużenia jego kontraktu do 2030 roku.
Zainteresowanie zgłosił też Juventus. Luciano Spalletti ma być dużym zwolennikiem tego ruchu i wskazał Brahima jako idealnego ofensywnego pomocnika na lato. Kontakty miały miejsce jeszcze przed odejściem Damiena Comolliego, ale sam piłkarz nie wykazał otwartości na transfer.