Pomysł na ten ruch istnieje już od dawna, jednak zarząd stołecznego klubu nie usiadł do stołu z przedstawicielami praskiej Slavii. Mimo tego w ostatnich dniach pojawiało się coraz więcej doniesień o tym, że 31-latek miałby udać się do Warszawy na wypożyczenie. Czescy eksperci ocenili jednak ten ruch jako mało prawdopodobny.
-Największe zainteresowanie 31-letnim Tomasem Chorym nadal wykazuje Legia Warszawa, ale coraz bardziej realne wydaje się pozostanie czeskiego napastnika w Slavii- tak na ten temat wypowiedział się Jan Dockel.
Ostatni sezon był bardzo dobry w wykonaniu Chorego. W 24 meczach ligowych zdobył aż 17 bramek, wywalczając sobie miejsce w narodowej kadrze na mundial.