Patrik Wålemark odniósł się do doniesień o FC Kopenhaga. Skrzydłowy Lecha Poznań zapewnia, że myśli o obecnym klubie, choć przyznaje, iż trudno całkowicie ignorować zainteresowanie transferowe.

    Doniesienia o Kopenhadze nie zmieniły nastawienia

    Patrik Wålemark w rozmowie z „Piłką Nożną” odpowiedział na pytanie o doniesienia łączące go z FC Kopenhagą. Skrzydłowy Lecha Poznań uznaje zainteresowanie za naturalną konsekwencję dobrych występów. Przyznał, że takie sprawy pozostają z tyłu głowy, ale nie zajmowały go podczas gry.

    Reklama

    Szwed jest zadowolony z pobytu w Poznaniu. Obecnie za największy postęp w swojej grze uważa utrzymywanie powtarzalności w kolejnych spotkaniach. Podobną pewność siebie pamięta z końcówki występów w Szwecji przed przenosinami do Feyenoordu, choć wtedy zdobywał mniej bramek.

    Czytaj także

    – Byłem wtedy i jestem teraz w stu procentach skoncentrowany na Lechu. Niezmiennie bardzo się cieszę, że znajduję się w tym miejscu – powiedział Patrik Wålemark.

    W sezonie 2026/27 jego ligowy dorobek to sześć goli i trzy asysty w 12 występach. Dziesięć razy znalazł się w podstawowym składzie, a łącznie rozegrał 808 minut w Ekstraklasie. W kwalifikacjach do europejskich pucharów dołożył sześć trafień.

    Wålemark podkreśla też swobodę w klubowym systemie. Wspólnie z Joelem Pereirą wymieniają się pozycjami: jeden szuka miejsca bliżej środka, drugi szerzej przy linii. Sam skrzydłowy bywa ustawiony niemal jak ofensywny pomocnik. W reprezentacji Szwecji dostaje bardziej tradycyjne zadania na boku, lecz oba sposoby gry mu odpowiadają.

    Reklama