Kacper Urbański odchodzi z Legii Warszawa
Kacper Urbański kończy pobyt w Legii Warszawa. 21-letni pomocnik nie pojedzie z drużyną na obóz przygotowawczy do Niemiec, a klub i piłkarz rozmawiają o obustronnym rozwiązaniu kontraktu.
Nowym klubem Urbańskiego ma zostać Górnik Zabrze. To właśnie ten kierunek pojawia się najmocniej przy jego nazwisku i wygląda na najbardziej konkretny scenariusz.
Na tle tych informacji pojawiła się jednak ciekawa opinia dotycząca Widzewa Łódź. Bartłomiej Stańdo przyznał, że widziałby Urbańskiego w łódzkim klubie. Nie chodzi więc o potwierdzony ruch Widzewa, tylko o pomysł, który wywołał reakcje kibiców.
Bartłomiej Stańdo widziałby go w Widzewie Łódź
Część fanów uznała, że taki transfer mógłby mieć sens. Urbański wciąż jest młody, ma za sobą pobyt w Bologni i jeszcze niedawno uchodził za jeden z ciekawszych polskich talentów.
„W końcu odpali. Też bym go brał” – napisał Kuba Gorzelak.
„Gość brylował w meczu z Liverpoolem w Lidze Mistrzów jeszcze dwa albo trzy lata temu. Kto go weźmie, zrobi niesamowity interes. Legia nie potrafiła wykorzystać takiego gracza” – napisał Mateusz Bączek.
„Osobiście widziałbym go u nas” – napisał Tomasz1910.
Kibice podzieleni
Nie wszyscy kibice Widzewa byli jednak przekonani. W komentarzach często powtarzał się argument, że klub nie powinien ponownie brać zawodników wymagających odbudowy.
„Już w poprzednim sezonie braliśmy zawodników do odgruzowania. Nie skończyło się to za dobrze. Pomysł zupełnie bez sensu” – napisał Michał Balcerzak.
„My już nie jesteśmy miejscem na odgruzowanie kogokolwiek” – napisał Trzcinek.
„Niech się odbudowuje gdzieś indziej” – napisał Rafał Ulatowski.
Część fanów zwracała też uwagę na inne potrzeby kadrowe Widzewa.
„Na ten moment lewy obrońca potrzebny jest na wczoraj” – napisał Michał Dudek.
„Najpierw sprowadźmy piłkarzy, którzy będą potrafili wyprowadzać piłkę od tyłu. Po co Urbański, jak będzie mu piłka latała nad głową?” – napisał QbaT.
Urbański opuszcza więc Legię, a jego kolejnym klubem ma być Górnik. Widzew w tej historii pojawił się głównie jako ciekawy, kibicowski i ekspercki punkt odniesienia.