Transfer Mateusza Lisa do Lecha Poznań wywołał reakcję Jarosława Królewskiego. Prezes Wisły Kraków przypomniał o nierozliczonych pieniądzach z wcześniejszych transakcji.

    Królewski reaguje na transfer Lisa

    Mateusz Lis ma trafić z Goztepe do Lecha Poznań za około milion euro. Przy okazji tego transferu głos zabrał Jarosław Królewski, który na platformie X przypomniał o zaległościach wobec Wisły Kraków.

    Reklama

    Bramkarz grał przy Reymonta w latach 2018-2021, a później odszedł do tureckiego Altay SK. Następnie trafił do Southampton i Goztepe. Według Królewskiego krakowski klub wciąż nie otrzymał wszystkich należnych pieniędzy.

    Wisła czeka na dużą kwotę

    „Dalej czekam na kilkaset tysięcy euro z transakcji związanych z Mateuszem. Wszyscy zarobili już dziesiątki razy tylko nie Wisła Kraków” — napisał prezes „Białej Gwiazdy”.

    Królewski wskazał też konkretną skalę problemu. „Super, że 600 tysięcy euro plus odsetki nie trafiły za transfer z Wisły Kraków do klubów tureckich. Jak to możliwe, że system jest tak nieszczelny, że na to pozwala” — dodał.

    Prezes Wisły skrytykował przy tym FIFA i UEFA za opieszałość w egzekwowaniu takich rozliczeń. Sprawa wróciła właśnie teraz, bo Lis jest o krok od powrotu do Ekstraklasy w barwach mistrza Polski.

    Reklama