Marcel Łubik miał kilka możliwości przed nowym sezonem. Bramkarz wzbudzał zainteresowanie innych klubów, ale ostatecznie zdecydował się na grę w Wiśle Kraków.

    Marcel Łubik wybrał Wisłę Kraków

    Marcel Łubik mógł obrać inny kierunek przed sezonem 2026/2027. Bramkarz przyznał w rozmowie z Gazetą Krakowską, że interesowały się nim również inne kluby z Ekstraklasy i z zagranicy. Ostatecznie wspólnie z Augsburgiem oraz swoim agentem uznał, że najlepszym rozwiązaniem będzie wypożyczenie do Wisły Kraków.

    Reklama

    Duże znaczenie przy podejmowaniu decyzji miał Michał Siewierski, który pracuje w sztabie Wisły Kraków i młodzieżowej reprezentacji Polski.

    – Trener miał wielką rolę w moim przyjściu do Wisły, bo to była pierwsza osoba, z którą rozmawiałem, gdy było jasne, że z Górnikiem nie przedłużę umowy na kolejny rok. Trenera Siewierskiego znam z kadry i od razu z nim złapałem kontakt. Rozmawialiśmy, że styl gry będzie bardzo podobny jak w kadrze. I powiedział mi po prostu, że ta drużyna jest bardzo fajna i nie ma na co narzekać – powiedział Marcel Łubik.

    22-latek podkreślił również, że nie brakowało innych propozycji.

    – Tak, było zainteresowanie z innych klubów z Ekstraklasy i z zagranicy, ale razem z Augsburgiem i z agentem zdecydowaliśmy, że Wisła będzie najlepszą opcją w tym sezonie – dodał.

    Dlaczego Łubik nie został w Górniku Zabrze?

    Bramkarz nie ukrywa, że z Górnikiem Zabrze prowadzone były rozmowy o pozostaniu na kolejny sezon. Ostatecznie nie udało się jednak osiągnąć porozumienia.

    – Przez jakiś czas trwały rozmowy z Górnikiem. Myślę, że sportowo na pewno tam jakiś plan był, żeby zostać jeszcze na kolejny sezon w Górniku. Bo po prostu dużo się zgadzało, ale finansowe sprawy, na które nie miałem wpływu, odegrały pewną rolę. Tak bywa w życiu. Gdy stało się jasne, że nie zostanę w Górniku na kolejny sezon, to już były inne rozmowy – wyjaśnił.

    Łubik uważa, że Wisła jest gotowa na grę w Ekstraklasie. Zwrócił uwagę na styl drużyny, atmosferę i podejście zawodników.

    – Myślę, że drużyna pokazuje jakość i że możemy się liczyć w Ekstraklasie. To było widać, jak zdominowała całą ligę w zeszłym sezonie. Styl gry Wisły Kraków jest bardzo atrakcyjny do oglądania. Ale też widać charakter tej drużyny, taką waleczność, nie poddaje się do ostatniej sekundy, walczy i daje z siebie maksa. Nikt nie chce być jedyną gwiazdą i błyszczeć, tylko liczy się drużyna. I myślę, że to jest najważniejsze dla kibiców – powiedział nowy bramkarz Wisły Kraków.

    Reklama