Jagiellonia Białystok wykupiła z angielskiego Oxford United słoweńskiego napastnika Niko Prelca. Parę lat temu zawodnik ten wymieniany był jako jeden z największych talentów w swojej ojczyźnie.

    Kim jest Prelec?

    Reklama

    W lidze słoweńskiej Prelec nie zabłysnął na tyle, by przekonać działaczy ze stolicy Ligurii do przedłużenia z nim kontraktu. W czerwcu 2022 zgłosił się po niego austriacki Tirol. Solidna runda jesienna pod Alpami skłoniła Cagliari do zakupu zawodnika. Na zapleczu włoskiej ekstraklasy prezentował się jednak dużo gorzej, więc zaczął być odsyłany na wypożyczenia. Najpierw był Tirol, później padło na Austrię Wiedeń i angielski Oxford United. W żadnym z tych klubów nie zrobił jednak sensacji, mimo to spadkowicz z Championship na początku lipca wykupił go z Cagliari za milion euro.

    Co pokaże w Ekstraklasie?

    Nik Prelec jest zawodnikiem wysokim (187 cm), silnym fizycznie i dobrze grającym w powietrzu. Transfer ten na pewno konsultowany jest z Adrianem Siemieńcem, który buduje drużynę mającą powtórzyć sukcesy z dwóch ostatnich sezonów. Słoweniec potrzebuje dobrych kreatorów, a takich Duma Podlasia niewątpliwie posiada w postaci choćby Jesusa Imaza i Kajetana Szmyta.

    Jeżeli dobrze zaaklimatyzuje się w drużynie, a Siemieniec znajdzie sposób na dostarczanie mu dogodnych okazji, może okazać się jednym z lepszych letnich transferów w Ekstraklasie. Pamiętać trzeba jednak o tym, że Prelec nie czarował w ostatnich latach formą i równie dobrze może to być drugi Mileta Rajović na polskich boiskach.

    Jak ocenia go nasz autorski wskaźnik transferowy?

    • Dopasowanie sportowe- 4/5
    • Potrzeba kadrowa- 4/5
    • Opłacalność transferu- 3/5
    • Jakość i gotowość- 3/5
    • Bezpieczeństwo transferu- 2/5

    Ogólna ocena tego posunięcia wyniosła 16/25 pkt. Wynik ten mieści się w kategorii transferów sensownych.

    Reklama