To jeden z najgłośniejszych transferów tej zimy z udziałem polskiego piłkarza. Oskar Pietuszewski oficjalnie opuszcza Ekstraklasę i przenosi się do FC Porto, jednego z największych klubów w Portugalii.
Rekord Jagiellonii i wielkie wyzwanie dla Pietuszewskiego
Transfer Oskara Pietuszewskiego do FC Porto został potwierdzony w środę wczesnym popołudniem. Portugalczycy po długich negocjacjach dogadali się z Jagiellonią Białystok w sprawie definitywnego wykupu młodego skrzydłowego. Piłkarz podpisał trzyletni kontrakt obowiązujący do stycznia 2029 roku, a w umowie zapisano klauzulę odstępnego w wysokości 60 milionów euro.
Kwota transferu, uwzględniając bonusy, wynosi łącznie 10 milionów euro. To nie tylko największa sprzedaż w historii Jagiellonii, ale też transakcja, która znacząco przewyższa dotychczasowy rekord klubu, ustanowiony przy odejściu Patryka Klimali do Celtiku. Dodatkowo białostocki klub zabezpieczył sobie 10 procent od kolejnego transferu zawodnika.
Pietuszewski w barwach Jagiellonii rozegrał 54 oficjalne spotkania, w których zdobył cztery bramki i zanotował trzy asysty. Jak na tak młody wiek, był to solidny dorobek, który wystarczył, by przyciągnąć uwagę europejskiego giganta. Do Porto przyleciał już w poniedziałek, dzień później przeszedł testy medyczne i sfinalizował umowę.
W nowym klubie nie czeka go łatwa droga do pierwszego składu. Na lewej stronie ofensywy rywalizacja jest spora, a numerem jeden pozostaje Borja Sainz. Mimo to Porto widzi w Polaku inwestycję na przyszłość, co potwierdzają zarówno długość kontraktu, jak i wysoka klauzula. Dla Pietuszewskiego to szansa, by rozwijać się w lidze, która od lat słynie z promowania młodych talentów i sprzedaży ich do największych klubów Europy.
