Inter Mediolan jeszcze kilka tygodni temu miał ponad 10 punktów przewagi nad resztą stawki i był o krok od mistrzostwa Włoch. Wtedy przyszła porażka z Milanem, a następnie remis z Atalantą. W miniony weekend kolejny raz rozczarowali, remisując z Fiorentiną (1:1). W efekcie przewaga stopniała do 6 punktów. Od pierwszej minuty zagrał Piotr Zieliński, ale jego występ był daleki od dobrego.
Włoskie media surowo oceniły grę Zielińskiego. Wytknęli mu, że był niewidoczny, nie wchodził w pole karne i słabo zaprezentował się w obronie. To pierwszy tak słaby występ Polaka od dawna.
„Powrót na pozycję, gdzie to on jest reżyserem gry mu zaszkodził. Grał w chowanego. Mało uczestniczył w akcjach i unikał wejść w pole karne. Mniej przekonywał nawet w fazie odbioru” – ocenia serwis Leggo.it.
„Miał być wartością dodaną Interu, a był niewidoczny. Schowany, nawet wtedy, kiedy Hakan Calhanoglu zostawiał mu rozegranie piłki. Nie przyśpieszał akcji i niczego nie kreował” – pisze fcinter1908.it.
Zieliński ma na swoim koncie 40 meczów, w których zdobył 6 goli i zanotował 2 asysty.




