Starcie Pogoni Szczecin z Górnikiem Zabrze nie należało do najbardziej emocjonujących spotkań. Mecz od pierwszych minut należał jednak do gości. Najpierw Maksym Chłań trafił w słupek, a chwilę później obił poprzeczkę. Od tego momentu Górnik przejął inicjatywę. Zabrzanie wyraźnie dominowali, często przebywali w polu karnym i stwarzali zagrożenie.
Pod koniec pierwszej połowy groźnie zrobiło się pod bramką Górnika. Sam Greenwood był bliski drugiej żółtej kartki, a w konsekwencji czerwonej. To mogło odmienić losy meczu. Na szczęście dla niego skończyło się na ostrzeżeniu.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Pogoń pozostawała pasywna w ofensywie, a Górnik wciąż zagrażał bramce Portowców. Na pierwszy strzał ekipy Thomasa Berga trzeba było czekać aż do 70. minuty.
Dopiero zmiany wprowadzone przez szkoleniowca odmieniły oblicze meczu. Szczecinianie zaczęli zagrażać bramce gospodarzy. Arcyważnym wydarzeniem okazał się rzut karny podyktowany przez sędziego w 90. minucie!
Kamil Grosicki odstąpił wykonanie jedenastki Fredrikowi Ulvestadowi, a Norweg pewnym strzałem zdobył gola. Na tablicy wyników pojawiło się 1:0 i tym rezultatem zakończył się sobotni mecz 22. kolejki PKO Ekstraklasy.
Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 0:1 (0:0)
Bramka: Ulvestad (90. – karny)
Górnik: Łubik – Sacek, Janicki, Josema, Janza Ż – Kubicki (79. Rupanov), Hellebrand, Sadilek (61. Ambros) – Domingues (61 Ikia Dimi), Chłań – Liseth (79. Podolski Ż).
Pogoń: Cojocaru – Ali (79. Loncar), Keramitsis Ż, Szalai, Koutris (79. Mendy) – Acosta, Ulvestad Ż – Grosicki (91. Smoliński), Greenwood Ż (46. Borges Ż), Mukairu – Angielski (67. Biegański Ż).
Sędziował Wojciech Myć (Rzeszów).
Widzów: 17 596.

