Radomiak Radom nie próżnował w zakończonym już oknie transferowym. Zieloni chcą przede wszystkim ustabilizować swoją pozycję w lidze.

    Radomiak Radom: transfery przychodzące

    Kadrę klubu z południowego Mazowsza zasiliło czternastu zawodników. Dziewięciu z nich przyszło na zasadzie transferu definitywnego, trzech zostało wypożyczonych, natomiast dwóch z wypożyczeń wróciło.

    Reklama

    Największą uwagę rzecz jasna zwracają transakcje gotówkowe. Działacze Radomiaka wyłożyli łącznie 600 tys. euro. Przełożyło się to na pozyskanie trzech nowych piłkarzy.

    Wypożyczenie napastnika Guilherme Luiza z tureckiego Goztepe za 250 tys. euro jest chyba najpoważniejszym posunięciem. Tyle samo kosztował występujący dotychczas w Pacos Ferreira Ronaldo Lumungo. Saotomejczyk jest prawoskrzydłowym.

    Pozostałe 100 tys. euro zostało przeznaczone na zakup Conrado. Lewy obrońca Otelulu Galati związał się z Zielonymi dwuletnim kontraktem.

    Za darmo przyszli Anastasios Donis (Aris Saloniki), Fernand Goure (KVC Westerlo), Che Nunnely (Kifisia), Bartłomiej Gradecki (Ruch Chorzów) oraz Kacper Karasek (Motor Lublin).

    Brak oficjalnych danych na temat zasad pozyskania Manu (Estrela U23) oraz Filipa Koperskiego (Olimpia Grudziądz). Najprawdopodobniej były to wolne transfery.

    Wypożyczeni zostali Kryspin Szcześniak (Górnik Zabrze) oraz Ruan Indio (Cruzeiro U20). Koniec takiej umowy spowodował powrót do Radomia Szymona Kilianka (Chełmianka Chełm) oraz Jakuba Snopczyńskiego (Star Starachowice).

    Radomiak Radom: transfery wychodzące

    Stadion przy Struga 63 opuściło dziewięciu piłkarzy. Czterech na zasadzie transferów definitywnych, po dwóch na wypożyczenie albo poszło, albo z niego wróciło. Legenda klubu; Leonardo; zakończył natomiast piłkarską karierę.

    Jedyne pieniądze zarobił Radomiak na sprzedaży Vasco Lopesa. Kabowerdyjczyk przeniósł się do włoskiego Sudtirolu za równowartość 200 tys. euro.

    Za darmo odeszli Maurides (Dinamo Batumi), Michał Kaput (ŁKS Łódź) oraz Joao Pedro, który przeszedł do południowokoreańskiego Gwangju FC.

    Na wypożyczenie udali się Michał Jerke (Olimpia Grudziądz) i Jeremy Blasco, który najbliższy sezon spędzi w hiszpańskim UD Ibiza.

    Do swoich klubów wracają natomiast Salifou Soumah (Malmo FF) wraz z Joshem Wilsonem-Esbrandem (Manchester City). Zobaczymy, czy doświadczenia z Radomia pomogą temu drugiemu w przebiciu się do pierwszej drużyny The Citizens.

    Radomiak Radom: bilans transferów

    Czternastu zawodników przyszło, dziewięciu odeszło. Wydano 600 tys. euro przy zarobku sięgającym 200 tys..

    Szatnia Zielonych będzie musiała w tym sezonie pomieścić pięciu piłkarzy więcej niż dotychczas. Rozszerzone zostały szczególnie możliwości ofensywne Radomiaka- siedmiu nowych napastników zastąpiło czterech odchodzących ze Struga.

    Bilans finansowy wszystkich posunięć wyniósł 400 tys. euro na minus. To olbrzymia zmiana, mając na uwadze, że przez cztery ostatnie lata Radomiak zarabiał na transferach. Pokazuje to zmianę polityki klubu w tym zakresie.

    Cel pozostaje ten sam- ustabilizowanie drużyny jako ligowego średniaka, który nie musi martwić się o utrzymanie. Choć nie wyłożono na stół wielkich pieniędzy, to okienko pod względem transferowym poprowadzono mądrze- tak by uzupełnić kadrę ciekawymi zawodnikami.

    Anastasios Donis czy Conrado są bardzo ciekawymi wzmocnieniami, pokazującymi aspiracje klubu z Radomia. Jednocześnie warto zwrócić uwagę na kontynuację portugalskojęzycznego zaciągu. Wśród transferów przychodzących jest aż pięciu piłkarzy posługujących się tym językiem. To najwięcej w całej Ekstraklasie.

    Reklama