Podolski wyleciał z boiska chwilę po wejściu
Górnik Zabrze pokonał Raków Częstochowa 3:1 w meczu Ekstraklasy, ale końcówka spotkania została naznaczona przez incydent z udziałem Lukasa Podolskiego. Doświadczony napastnik pojawił się na boisku w końcowych minutach, jednak bardzo szybko musiał je opuścić po czerwonej kartce.
Mistrz świata z 2014 roku wszedł na murawę niedługo po trzecim golu dla gospodarzy. W drugiej minucie doliczonego czasu gry doszło jednak do spięcia z Michaelem Ameyawem. Po krótkiej przepychance Podolski uderzył rywala, a sędzia po analizie sytuacji zdecydował się pokazać zawodnikowi Górnika bezpośrednią czerwoną kartkę.
Jak pokazują powtórki telewizyjne, Ameyaw wcześniej wpadł na Niemca i lekko go dotknął, co wyraźnie wyprowadziło napastnika z równowagi. Podolski zareagował impulsywnie, a arbiter nie miał wątpliwości co do kary.
Incydent nie zmienił jednak losów spotkania – Górnik utrzymał prowadzenie i po 25 kolejkach Ekstraklasy zajmuje czwarte miejsce w tabeli, wciąż licząc się w walce o czołowe lokaty.