Frederiksen przywrócił piłkarza do drużyny
Jak poinformował Maksymilian Dyśko z TVP Sport, do treningów z pierwszym zespołem wrócił Timothy Ouma. To spory zwrot akcji, bo jeszcze niedawno wszystko wskazywało na to, że Kenijczyk znajduje się na bocznym torze. Nie poleciał z drużyną na obóz do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i trenował z rezerwami, co było jasnym sygnałem, że jego przyszłość przy Bułgarskiej stoi pod dużym znakiem zapytania.
Teraz sytuacja zaczyna się jednak zmieniać. Powrót do zajęć z „jedynką” oznacza, że Niels Frederiksen nie zamknął przed pomocnikiem drzwi i jest gotów jeszcze raz przyjrzeć się jego dyspozycji.
Na razie nie ma jednak mowy o automatycznym powrocie do kadry meczowej. Ouma będzie musiał odbudować swoją pozycję i udowodnić, że zasługuje na kolejną szansę.
W obecnym sezonie 21-latek rozegrał 25 spotkań we wszystkich rozgrywkach, spędzając na boisku ponad 1500 minut, ale nie zanotował ani gola, ani asysty. Pomocnik jest wypożyczony do Lecha ze Slavii Praga, a jego wartość rynkowa według serwisu Transfermarkt wynosi około 1,5 miliona euro.
Czy Frederiksen zdecyduje się ponownie postawić na Oumę w trudnym momencie sezonu? Najbliższe tygodnie powinny dać odpowiedź.

