Legia Warszawa nie potrafi przełamać słabszej serii. Po remisie z Rakowem Częstochowa trener Marek Papszun nie gryzł się w język.

    Legia Warszawa znów zremisowała

    Legia Warszawa dopisała kolejny remis i sytuacja w tabeli robi się coraz bardziej napięta. Tym razem zespół podzielił się punktami z Rakowem Częstochowa.

    Reklama

    Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. Do siatki trafili Lamine Diaby-Fadiga oraz Jean Pierre Nsame. Wynik nie zadowala żadnej ze stron, choć dla Legii może być szczególnie problematyczny.

    Zespół od dłuższego czasu nie potrafi złapać rytmu. Punkty uciekają, a przewaga nad strefą spadkową jest minimalna. Po 30 kolejkach Legia ma 30 punktów i zajmuje 15. miejsce. Tyle samo ma Arka Gdynia, a Widzew traci tylko punkt.

    Papszun mówi wprost. „To nie były miłe słowa”

    Po meczu głos zabrał Marek Papszun i nie ukrywał rozczarowania. Trener przyznał, że rozmowa z piłkarzami w szatni była daleka od spokojnej.

    – Nie mogę powiedzieć, bo to nie były miłe słowa. Nie będę kontynuował wątku – powiedział trener.

    To pokazuje, jaka atmosfera panuje obecnie w zespole. Wyniki nie idą w parze z oczekiwaniami, a cierpliwość zaczyna się kończyć.

    Legia wchodzi w kluczowy moment sezonu. Jeśli nie zacznie regularnie punktować, może mieć poważne problemy do samego końca rozgrywek.

    Reklama