Jordi Sanchez odpowiedział kibicom Wisły na krytykę
Wisła Kraków w końcówce poprzedniego sezonu musiała radzić sobie bez Angela Rodado, który doznał kontuzji. Hiszpan przeszedł operację, a następnie kilka miesięcy pauzował. Do gry wrócił na początku rozgrywek 2026/2027. Najpierw wchodził z ławki, ale w ostatnim starciu z Wisłą Płock zaczął od początku.
Po raz pierwszy od dawna na boisku w wyjściowej jedenastce znaleźli się Angel Rodado i Jordi Sanchez. W przeszłości kibice krytykowali takie wybory personalne, twierdząc, że gdy obaj są na murawie, to szkodzi Wiśle Kraków. W piątek wieczorem udowodnili, że nic takiego nie ma miejsca.
Na listę strzelców wpisał się zarówno Rodado, jak i Sanchez. Dla Angela było to pierwsze trafienie w Ekstraklasie. Z kolei jego rodak od początku sezonu zachwyca formą. Ma na swoim koncie już 4 gole w 3 meczach i prowadzi w klasyfikacji strzelców. Bezpośrednio po spotkaniu z Nafciarzami umieścił wymowny wpis w mediach społecznościowych. „Nie mogą grać razem” – napisał i przekreślił napis.
T̶h̶e̶y̶ ̶c̶a̶n̶’̶t̶ ̶p̶l̶a̶y̶ ̶t̶o̶g̶e̶t̶h̶e̶r̶
— Jordi Sánchez Ribas (@jordi__9) August 7, 2026
Kolejny mecz Wisła Kraków zagra za tydzień z Górnikiem Zabrze (16 sierpnia). Później czeka ich rywalizacja z Pogonią Szczecin i Wieczystą Kraków oraz z Odrą Opole w Pucharze Polski.