Wisła Kraków wygrała drugi mecz w Ekstraklasie, pokonując swoją imienniczkę Wisłę Płock (2:1). Mariusz Jop na konferencji prasowej ujawnił element, jaki Biała Gwiazda musi poprawić. Cytowany przez WP SportoweFakty wskazał, że chodzi o utrzymanie przy piłce i uspokojenie gry.

    Jop ujawnił, co musi poprawić Wisła Kraków

    Wisła Kraków dopisała kolejny komplet punktów do swojego dorobku. W piątek na start 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy pokonali przed własną publicznością Wisłę Płock (2:1). Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie. Dla krakowskiego klubu strzelali Angel Rodado i Jordi Sanchez.

    Reklama

    Kibice mogą być zadowoleni ze zwycięstwa. Kolejne trzy punkty oraz szybki powrót na odpowiednie tory po porażce przed tygodniem Mariusz Jop zauważył jednak pewien aspekt, jaki wymaga poprawy. O ile do pierwszej połowy nie mógł się przyczepić, tak miał zastrzeżenia do zawodników za drugą część gry.

    W pierwszej połowie wyglądaliśmy tak, jak chcielibyśmy prezentować się częściej. Było więcej spokoju przy piłce, lepiej kontrolowaliśmy wydarzenia. Wisła Płock miała wprawdzie dwie groźne akcje po szybkich przejściach do ataku, ale generalnie to my mieliśmy przewagę – skomentował pierwszą połowę Mariusz Jop.

    Wisła w drugiej połowie oddała inicjatywę, przez co została zepchnięta do obrony. Jop zasugerował, że zabrakło utrzymania przy piłce i uspokojenia gry przy korzystnym wyniku.

    Po przerwie zabrakło nam natomiast odpowiedniego utrzymania przy piłce i wykorzystywania jej do uspokojenia gry. Przez zbyt długi czas musieliśmy bronić nisko i właśnie ten element zdecydowanie chcielibyśmy poprawić – dodał, cytowany przez WP SportoweFakty.

    Czytaj także

    Reklama