Mauro Cantoro chce wrócić do Krakowa i zobaczyć mecz Wisły
Wisła Kraków po czterech latach wróciła do PKO BP Ekstraklasy. Obecnie nie ma w Polsce bardziej medialnego klubu niż Biała Gwiazda. Zainteresowanie, jakim cieszy się klub, przechodzi ludzkie pojęcie. Stadion praktycznie przy każdym meczu wypełnia się po brzegi, a Wisła powoli odzyskuje dawny blask.
Jeśli już o przeszłości mowa, Mauro Cantoro, czyli legenda krakowskiego zespołu wrócił pamięcią do czasów gry w barwach Białej Gwiazdy. W rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet ujawnił, że jego marzeniem jest wrócić pewnego dnia do Krakowa i zobaczyć z trybun mecz Wisły.
Przez wszystkie lata, które spędziłem w Krakowie, czułem od nich [kibiców] ogromne wsparcie i wielką sympatię. Zarówno ja, jak i moja rodzina zawsze byliśmy w Polsce bardzo dobrze traktowani. Chcę, żeby wiedzieli, że dla Wisły zawsze dawałem z siebie wszystko. Zostawiłem serce na boisku i do dziś jestem dumny, że mogłem nosić tę koszulkę. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się wrócić do Krakowa. Chciałbym usiąść na trybunach przy Reymonta, obejrzeć mecz Wisły i ponownie spotkać się z kibicami. To byłoby dla mnie spełnienie marzeń. Korzystając z okazji, przesyłam wszystkim wiślakom serdeczne pozdrowienia i ogromny uścisk. Zawsze będę nosił Wisłę w sercu – powiedział Mauro Cantoro w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
Cantoro jako piłkarz Wisły Kraków rozegrał 248 meczów, w których strzelił 23 bramki.