Real Madryt nie widzi już dla niego miejsca
Jose Mourinho miał poinformować Raula Asencio, że powinien odejść z Realu Madryt przed 1 września. Jak podaje ElNacional, portugalski trener dał zawodnikowi do zrozumienia, że jeśli zostanie w klubie, nie może liczyć na minuty i będzie jedynie dalszym wyborem w rotacji.
Sytuacja stopera ma być efektem zmian w kadrze. Po transferze Ibrahima Konate i przedłużeniu kontraktu Antonio Rüdigera Asencio spadł na piąte miejsce w hierarchii środkowych obrońców. W tekście zaznaczono też, że jego pozycja może być jeszcze słabsza, jeśli do zespołu trafi kolejny zawodnik na tę pozycję.
Władze Realu Madryt nie wykluczają dalszego wzmocnienia środka obrony. Według tych informacji Mourinho nie jest też wielkim zwolennikiem Deana Huijsena, a Éder Militao pozostaje piłkarzem podatnym na urazy. Niezależnie od tego przyszłość Asencio i tak ma wyglądać bardzo niepewnie.
Asencio nie chce odchodzić za wszelką cenę
Real Madryt nie otrzymał jeszcze konkretnej oferty za urodzonego w 2003 roku obrońcę. Zawodnik był łączony z Betisem, Villarrealem, Realem Sociedad, Galatasarayem i Olympique Marsylia. Klub ma oczekiwać około 15 milionów euro, co według źródła nie jest wygórowaną kwotą.
Problemem pozostaje jednak stanowisko samego piłkarza. Według nieoficjalnych doniesień przywołanych przez Defensa Central Asencio zgodzi się na transfer tylko wtedy, gdy zgłosi się po niego czołowy klub i zagwarantuje mu pensję na poziomie obecnej. Po przedłużeniu umowy z Realem Madryt ma zarabiać ponad sześć milionów euro brutto rocznie.