Barcelona robi przymiarki pod Kane’a z Bayernu
Harry Kane i jego przyszłość wyrasta na temat numer jeden w końcówce okna transferowego. Wydawało się, że potencjalna zmiana klubu przez Anglika jest wykluczona. Co więcej, ostatnio publicznie zasygnalizował, że w najbliższym czasie usiądzie do rozmów z Bayernem Monachium ws. nowego kontraktu. Jego wypowiedź uruchomiła prawdziwe domino. Coraz więcej klubów jest nim zainteresowanych. Nadchodzące dni to ostatnia szansa, żeby spróbować ściągnąć 33-latka.
Kilka dni temu w Londynie doszło do spotkania na linii otoczenie zawodnika – przedstawiciele ligi saudyjskiej. Tematem rozmów był potencjalny transfer do Saudi Pro League. Nie jest tajemnicą, że Kane znalazł się w orbicie zainteresowań Al-Hilal. Saudyjczycy są gotowi pobić dla niego wszelkie rekordy.
Na tym jednak nie koniec, ponieważ Bayern Monachium i Al-Hilal to tylko dwie z trzech możliwych opcji napastnika. Okazuje się, że w wyścigu ciągle udział bierze FC Barcelona. Jak donosi serwis The Mirror, Kane i jego sytuacja kontraktowa jest bacznie obserwowany przez klubowych dyrektorów. Ponadto w Blaugranie wciąż brakuje nowego napastnika, więc Anglik byłby idealnym rozwiązaniem.
Problem stanowi przede wszystkim kwestia finansowa. Potencjalny transfer Kane’a to wydatek grubo ponad 100 milionów euro, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki łącznie z wynagrodzeniem piłkarza. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że Kane zostanie w Bayernie Monachium.