Kroos planuje kolejne kroki po zakończeniu kariery
Toni Kroos wykonał pierwszy formalny ruch w stronę rozpoczęcia kariery trenerskiej – informuje AS. Były reprezentant Niemiec poinformował hiszpańską federację piłkarską, że jest zainteresowany udziałem w kursie szkoleniowym przeznaczonym dla byłych profesjonalnych piłkarzy.
Na razie nie chodzi jeszcze o natychmiastowe wejście do pracy w roli pierwszego trenera. Kroos miał zgłosić chęć dołączenia do edycji planowanej na sezon 2027/28. W obecnym cyklu nie ma już miejsca dla byłych graczy z najwyższego poziomu, bo przepisy UEFA ograniczają liczbę uczestników do 20 na sezon.
Czytaj także
Były pomocnik Realu Madryt już teraz ma uprawnienia, które pozwalają mu pracować do trzeciego poziomu rozgrywkowego w Hiszpanii. To efekt ścieżki dostępnej dla zawodników z co najmniej siedmioletnim doświadczeniem w profesjonalnym futbolu i znaczącym dorobkiem na elitarnym poziomie. Dzięki temu mógłby prowadzić zespół w Primera Federacion, ale na razie wybiera stopniowe budowanie nowej drogi zawodowej.
Obecne kwalifikacje pozwalają mu także pełnić funkcję asystenta, jednak nie dają jeszcze możliwości samodzielnego prowadzenia drużyny ani w La Lidze, ani w Segunda División. Ukończenie wskazanego programu otworzyłoby mu drogę do licencji UEFA A, a więc do pracy trenerskiej na każdym szczeblu.
Real Madryt nadal widzi dla niego miejsce
W sprawie przyszłości Kroosa wraca też wątek jego relacji z Realem Madryt. Po zakończeniu poprzedniego sezonu w klubie rozważano jego powrót do struktur, a Florentino Perez miał chcieć, by Niemiec był obecny w Valdebebas na co dzień, a nie tylko okazjonalnie po zakończeniu kariery.
Doszło również do rozmów z Jose Angelem Sanchezem, ale nie udało się wtedy wypracować odpowiedniego momentu ani konkretnej formuły współpracy. Temat nie został jednak zamknięty. Relacje między stronami pozostają bardzo dobre, dlatego powrót Kroosa do Realu Madryt w jednej z ról nadal pozostaje możliwy.
Na dziś 35-latek koncentruje się przede wszystkim na akademii, którą prowadzi w Boadilli, i na pracy z młodymi zawodnikami. Jednocześnie coraz wyraźniej widać, że po dwóch latach poza rywalizacją na najwyższym poziomie zaczyna patrzeć w stronę ławki trenerskiej jako kolejnego etapu po wielkiej piłkarskiej karierze.