Lech Poznań męczył się z KI Klaksvik, choć przewidywania wskazywały, że powinien odnieść spokojne zwycięstwo. Mistrz Polski pokonał rywali z Wysp Owczych, ale zwycięski gol padł dopiero pod koniec.

    Minimalna zaliczka Lecha Poznań przed rewanżem z Klaksvik

    Lech Poznań odpadł z Ligi Mistrzów, więc obecnie priorytetem ma być awans do fazy ligowej Ligi Europy. W 3. rundzie eliminacji podejmowali KI Klaksvik z Wysp Owczych. Na papierze byli zdecydowanym faworytem, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Kolejorz przeżywał ogromne męczarnie.

    Reklama

    Przewaga poznańskiego zespołu była widoczna gołym okiem. Natomiast z ataków drużyny Nielsa Frederiksena nic nie wychodziło. Masa strzałów, ale brak skuteczności, przez co pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Podobnie wyglądało to w drugiej części spotkania.

    Dopiero ostatnie dziesięć minut okazało się decydujące. W 81. minucie na listę strzelców wpisał się Yannick Agnero, wprowadzony na boisko dwadzieścia minut wcześniej. Iworyjczyk strzelił gola na wagę zwycięstwa i być może nawet na wagę awansu do następnej rundy.

    Rewanż KI Klaksvik – Lech Poznań odbędzie się za tydzień w czwartek (13 sierpnia).

    Lech Poznań 1:0 KI Klaksvik

    • 1:0 – 81′ Agnero

    Czytaj także

    Reklama