Bayern Monachium wyeliminował Real Madryt po szalonym meczu zakończonym wynikiem 4:3. Do półfinału Ligi Mistrzów awansował też Arsenal, który bezbramkowo zremisował ze Sportingiem.

    Pary 1/2 finału Ligi Mistrzów

    Po zakończeniu ćwierćfinałów poznaliśmy komplet par półfinałowych Ligi Mistrzów. Paris Saint-Germain zmierzy się z Bayernem Monachium, natomiast Atletico Madryt zagra z Arsenalem.

    Reklama

    Pierwsze mecze zostaną rozegrane 28 i 29 kwietnia. We wtorek 28 kwietnia Paris podejmie Bayern, a dzień później Atletico zagra u siebie z Arsenalem. Rewanże zaplanowano na 5 i 6 maja. Najpierw Arsenal podejmie Atletico, a następnie Bayern zagra z Paris. Wszystkie spotkania rozpoczną się o godzinie 21:00.

    Bayern wyrzucił Real po szalonym widowisku

    Rewanż w Monachium przyniósł wielkie emocje od pierwszych sekund. Real Madryt ruszył znakomicie i już po 34 sekundach objął prowadzenie po trafieniu Ardy Gulera. Bayern odpowiedział bardzo szybko, bo do wyrównania doprowadził Aleksandar Pavlović.

    Na tym huśtawka się nie skończyła. Guler ponownie wpisał się na listę strzelców, tym razem po rzucie wolnym, ale jeszcze przed przerwą Bayern znowu wrócił do gry dzięki bramce Harry’ego Kane’a. Chwilę później odpowiedział Kylian Mbappe i po pierwszej połowie było 2:3.

    Po zmianie stron tempo nieco spadło, ale napięcie utrzymywało się do samego końca. Sytuacja Realu skomplikowała się w 86. minucie, gdy czerwoną kartkę zobaczył Eduardo Camavinga. Bayern wykorzystał grę w przewadze w samej końcówce. W 89. minucie Luis Diaz dał gospodarzom prowadzenie w dwumeczu, a w doliczonym czasie Michael Olise ustalił wynik na 4:3. Bayern awansował do półfinału po triumfie 6:4 w całej rywalizacji.

    Arsenal dowiózł awans bez fajerwerków

    W Londynie było zdecydowanie spokojniej, choć stawka była równie wysoka. Arsenal zremisował ze Sportingiem 0:0 i dzięki skromnej zaliczce z pierwszego meczu zameldował się w półfinale.

    Gospodarze przez długie fragmenty kontrolowali przebieg spotkania, ale nie potrafili zamienić przewagi na bramkę. Sporting także miał swoje okazje i jeszcze przed przerwą był blisko gola po uderzeniu Geny’ego Catamo w słupek.

    Po przerwie Arsenal wciąż starał się zamknąć ten dwumecz, lecz brakowało konkretów pod bramką rywala. Najbliżej trafienia był w końcówce Leandro Trossard, ale i on obił tylko słupek. Ostatecznie londyńczycy dowieźli bezbramkowy remis i po raz pierwszy w historii awansowali do półfinału Ligi Mistrzów w dwóch kolejnych sezonach. W następnej rundzie zagrają z Atletico Madryt.

    Reklama