Szeroka kadra reprezentacji Polski może przynieść niespodziankę
Jak udało nam się ustalić, na szerokiej liście zawodników reprezentacji Polski na marcowe baraże o awans na mistrzostwa świata znalazł się Karol Czubak. Napastnik Motoru Lublin może więc stanąć przed ogromną szansą debiutu w drużynie narodowej, choć oficjalne powołania Jan Urban ogłosi dopiero w najbliższych dniach.
Na pierwszy rzut oka obecność Czubaka w szerokiej kadrze może wydawać się zaskoczeniem, ale jego liczby bronią się same. W obecnym sezonie Ekstraklasy napastnik zdobył już 14 bramek w 23 meczach i znajduje się w ścisłej czołówce klasyfikacji strzelców. Motor Lublin w dużej mierze opiera swoją ofensywę właśnie na jego skuteczności.
Sam piłkarz nie ukrywa pewności siebie. W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” przyznał, że patrząc na statystyki, uważa się obecnie za najlepszego polskiego napastnika w Ekstraklasie. Jednocześnie zapowiada walkę o koronę króla strzelców.
W kontekście reprezentacji jego kandydatura zaczyna wyglądać jeszcze ciekawiej, gdy spojrzy się na formę innych napastników. Adam Buksa zdobył w tym sezonie Serie A zaledwie dwa gole, Karol Świderski w Panathinaikosie coraz częściej zaczyna mecze na ławce, a Krzysztof Piątek występuje w Katarze i miewa tylko przebłyski. Sam Jan Urban niedawno przyznał w rozmowie z „Wprost”, że sytuacja w ataku kadry nie napawa go spokojem.
Właśnie dlatego nazwisko Czubaka zaczyna pojawiać się w coraz poważniejszych dyskusjach. Z jednej strony to wciąż zawodnik bez doświadczenia w reprezentacji i bez występów w silnej zagranicznej lidze. Z drugiej – jeden z najskuteczniejszych polskich napastników tego sezonu.
Czy to wystarczy, by dostać prawdziwą szansę w kadrze? Odpowiedź poznamy już przy ogłoszeniu oficjalnych powołań na baraże z Albanią. Jeśli Czubak znajdzie się w ostatecznej kadrze, będzie to jedna z najciekawszych historii tego zgrupowania, ale na pewno nie ogromna sensacja.

