Mancini skomentował sprawę zarzutów wobec Manchesteru City
Roberto Mancini skomentował doniesienia o uznaniu Manchesteru City winnym 114 z 115 zarzutów postawionych klubowi przez Premier League.
Wypowiedź byłego menedżera padła po tym, jak w ostatnich dniach pojawiły się informacje o werdykcie w sprawie naruszeń przepisów finansowych. Wokół możliwych konsekwencji pojawiły się spekulacje o różnych sankcjach, w tym relegacji, odjęciu punktów i zakazie transferowym.
Mancini nie ukrywał jednak, że nie traktuje tej sprawy jako własnego problemu. W rozmowie z Gazzetta Dello Sport powiedział: – To nie jest problem, który mnie dotyczy, ale to nie jest też nic nowego. Manchester City nie jest winny, a podwójny kontrakt nie jest moim problemem, tylko ich, jeśli już.
W sprawie Manciniego pojawiły się wcześniej zarzuty, że po objęciu funkcji menedżera Manchesteru City w 2009 roku miał otrzymywać osobną płatność jako konsultant, poza swoją klubową pensją.
Zarzuty wobec Manchesteru City obejmują lata 2008-2018. Był to dla klubu bardzo udany okres pod względem sportowym. Mancini sięgnął po mistrzostwo Premier League w sezonie 2011-12 oraz po Puchar Anglii w rozgrywkach 2010-11. Manuel Pellegrini wygrał Premier League w sezonie 2013-14 i dwa Puchary Ligi, a Pep Guardiola w latach objętych zarzutami zdobył mistrzostwo Premier League i Puchar Ligi w sezonie 2017-18.
Nie wykluczono odebrania Manchesterowi City tych trofeów. W przypadku Pucharu Anglii i Pucharu Ligi sprawa może jednak wymagać osobnych postępowań, ponieważ rozgrywki te nie są prowadzone przez Premier League.
Premier League nie ogłosiła jeszcze oficjalnie, że Manchester City został uznany winnym naruszenia któregokolwiek z zarzutów. Klub został oskarżony po raz pierwszy w lutym 2023 roku.