Arsenal szuka dużego wzmocnienia na lewe skrzydło i wrócił do jednego z dobrze znanych kandydatów. Problem w tym, że jego klub na razie nie chce słyszeć o sprzedaży.

    Arsenal i Kenan Yildiz wracają do gry

    Arsenal rozpoczął rozmowy w sprawie sprowadzenia lewoskrzydłowego wycenianego na 100 milionów euro. Według włoskiego Tutto Juve londyński klub ponownie skierował uwagę na Kenana Yildiza, którego Mikel Arteta widzi jako zawodnika mogącego wypełnić lukę na lewej stronie ataku.

    Reklama

    Yildiz nie jest nowym nazwiskiem na liście Arsenalu. To cel obserwowany od dłuższego czasu, a FourFourTwo podaje, że klub złożył zapytanie do Juventusu już w czerwcu. Turecki reprezentant niedawno przedłużył jednak kontrakt z turyńskim zespołem, co dodatkowo komplikuje sprawę.

    Arsenal miał wcześniej nieudaną próbę sprowadzenia Viniciusa Jr i teraz szuka innej opcji z najwyższej półki. Transfer Yildiza od początku byłby jednak bardzo ambitnym ruchem, zwłaszcza że Juventus nie planuje rozstania z 21-latkiem.

    Arteta, Juventus i presja na Arsenal

    Z informacji FourFourTwo wynika, że Mikel Arteta jest obecnie zadowolony z pracy w Arsenalu i rozmawiał o nowej umowie, choć jego obecny kontrakt wygasa latem przyszłego roku. Formalnego zobowiązania do pozostania jeszcze jednak nie ma.

    Włoski raport dodaje, że Yildiz po prostu nie jest na sprzedaż, a w Juventusie ma to być jasna decyzja transferowa. Według Transfermarkt piłkarz jest wart 75 milionów euro. Arsenal rozpocznie nowy sezon Premier League meczem z Coventry City.

    Czytaj także

    Reklama