Przed powrotem do Barcelony brazylijski skrzydłowy chce usłyszeć od trenera, jaką będzie miał rolę po letnich zmianach w kadrze. Dopiero potem podejmie decyzję.

    Raphinha czeka na rozmowę z Flickiem

    Raphinha stoi przed ważną decyzją dotyczącą swojej przyszłości. Jak podał ElNacional, Brazylijczyk chce odbyć ostatnią rozmowę z Hansim Flickiem przed ponownym rozpoczęciem negocjacji lub definitywnym zamknięciem tematu wyjazdu do Arabii Saudyjskiej.

    Reklama

    Skrzydłowy chce dokładnie wiedzieć, jaką będzie miał rolę w Barcelonie po przyjściu Anthony’ego Gordona i Karima Adeyemiego. Dopiero po tej rozmowie zdecyduje, czy dalej stawia na grę w katalońskim klubie, czy pozwoli swojemu otoczeniu wrócić do rozmów, które od kilku tygodni czekają na konkretną odpowiedź.

    Sytuacja Raphinhi zmieniła się latem. Gordon trafił do zespołu z Newcastle, by wzmocnić lewe skrzydło, a Adeyemi daje szybkość i drybling po tej stronie boiska. Barcelona publicznie podkreśla, że Brazylijczyk nadal jest ważnym piłkarzem, ale sam zawodnik chce usłyszeć od trenera, czy dalej będzie należał do podstawowego składu.

    Arabia Saudyjska czeka na ruch Raphinhi i Barcelony

    Raphinha nie obawia się rywalizacji, ale nie chce zostać w Barcelonie w roli rezerwowego. Po tym, jak stał się jedną z ofensywnych twarzy zespołu, uważa, że przyjście dwóch klasowych skrzydłowych może wpłynąć na jego pozycję w hierarchii. Flick docenia jego pressing, atakowanie wolnych przestrzeni, wejścia w pole karne i charakter, ale większa liczba opcji na skrzydłach daje trenerowi więcej możliwości rotacji.

    Na odpowiedź wciąż czekają Al-Hilal i Al-Nassr. Priorytetem Raphinhi i jego otoczenia pozostaje dalsza gra w Barcelonie, jednak oferta z wyraźnie wyższym wynagrodzeniem może zostać ponownie rozważona, jeśli Flick da mu do zrozumienia, że Gordon i Adeyemi są dziś przed nim. Ostateczna rozmowa ma więc przesądzić, czy Brazylijczyk zostanie, czy saudyjski kierunek znów stanie się realny.

    Reklama