Barcelona zaskoczyła kolejnym transferem. Nowy zawodnik od razu dołączy do pierwszego zespołu na okres przygotowawczy, ale jego dalsza przyszłość w klubie pozostaje otwarta.

    Barcelona i Flick sprawdzą nowy transfer

    Barcelona ogłosiła pozyskanie Jessego Bisiwu. To 18-letni skrzydłowy, za którego klub zapłacił belgijskiemu Club Brugge ponad osiem milionów euro. Piłkarz ma podpisać kontrakt na pięć kolejnych sezonów.

    Reklama

    Nowy zawodnik od razu trafi do dyspozycji Hansa-Dietera Flicka i weźmie udział w przygotowaniach z pierwszą drużyną. To transfer, który był przygotowywany od kilku miesięcy. Joan Laporta i Deco próbowali dopiąć ten temat już w styczniu, ale wtedy nie udało się zamknąć operacji.

    Według „Mundo Deportivo” przyszłość Bisiwu w Barcelonie nie jest jeszcze przesądzona i ma wyjaśnić się dopiero po zakończeniu okresu przygotowawczego. Na ten moment nie ma pewności, czy zostanie w pierwszym zespole, czy odejdzie.

    Jesse Bisiwu może trafić do rezerw Barcelony

    Na dziś najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że Bisiwu wzmocni rezerwy Barcelony. Zespół będzie w tym sezonie walczył o awans do Primera RFEF po tym, jak w poprzednich rozgrywkach nie zagrał w play-offach.

    Klub nie wyklucza jednak innego rozwiązania. Jeśli piłkarz nie będzie miał szans na regularne występy, Barcelona rozważy wypożyczenie, aby mógł zbierać doświadczenie w hiszpańskiej piłce.

    Reklama