W Barcelonie narasta problem wokół jednego z ważnych piłkarzy. Na dziś transfer jest wykluczony, ale kolejne miesiące mogą przesądzić o jego przyszłości.

    Frenkie de Jong i Barcelona w coraz trudniejszej sytuacji

    Frenkie de Jong ponownie znalazł się w centrum wewnętrznego napięcia w Barcelonie. Jak poinformował El Nacional, Hansi Flick jest coraz bardziej zirytowany postawą holenderskiego pomocnika. Trener ma uważać, że piłkarz jest zbyt mocno skupiony na reprezentacji i mniej zaangażowany w codzienne funkcjonowanie zespołu.

    Reklama

    Sytuacja ma przypominać przypadek Marca-Andre ter Stegena. Flick wychodzi z założenia, że jeśli zawodnik przestaje w pełni wpisywać się w projekt, najlepszym rozwiązaniem jest przygotowanie jego odejścia. W przypadku de Jonga taki scenariusz nie jest jednak możliwy od razu.

    Barcelona potwierdziła bowiem, że pomocnik doznał zerwania więzadła pobocznego przyśrodkowego w prawym kolanie. Uraz wymaga leczenia zachowawczego i dalszej obserwacji. To praktycznie zamyka możliwość sprzedaży jeszcze tego lata i przesuwa ewentualną decyzję na później.

    Hansi Flick czeka na reakcję Frenkiego de Jonga

    Niezadowolenie szkoleniowca ma wynikać także ze sposobu zarządzania sytuacją wokół ostatnich występów reprezentacyjnych. De Jong miał przyjechać na zgrupowanie z problemami zdrowotnymi, zagrać dla Holandii, a następnie wrócić z poważniejszą kontuzją, niż początkowo zakładano. W klubie ma panować przekonanie, że zawodnik postawił dostępność dla kadry ponad większą ostrożność.

    Na ten moment styczeń wydaje się najbardziej realnym terminem na rozstrzygnięcie sprawy. Do tego czasu de Jong mógłby wrócić do gry i odbudować swoją wartość rynkową, a Barcelona zyskałaby czas na uporządkowanie planów dotyczących środka pola. Według tych doniesień Flick będzie teraz obserwował nie tylko jego powrót do zdrowia, ale też codzienną postawę i zaangażowanie.

    Reklama