Barcelona zrezygnowała z okazji na młody talent
Samuele Inacio miał w ostatnich dniach zostać zaoferowany Barcelonie. Młody zawodnik Borussii Dortmund nie czuje się komfortowo w obecnym klubie i rozważa zmianę otoczenia. Jednym z kierunków, który go interesował, była właśnie Barcelona.
Problemem od początku była cena. Borussia miała oczekiwać co najmniej 40 milionów euro kwoty stałej i kolejnych 10 milionów w bonusach. To dużo jak na piłkarza o dużym potencjale, ale wciąż bardzo młodego i będącego na początku drogi.
Jak podaje „Bild”, w Barcelonie pojawiło się zainteresowanie tym tematem, bo klub wysoko oceniał potencjał włoskiego młodzieżowego reprezentanta i jego dopasowanie do stylu gry. Ostatecznie zrezygnowano jednak z tej możliwości, bo nie da się mu zagwarantować minut potrzebnych do dalszego rozwoju.
Fermín López ma mocną pozycję u Flicka
Jednym z powodów jest sytuacja w kadrze Barcelony. Inacio występuje na tej samej pozycji co Fermín López, który ma być ważnym piłkarzem w zespole Hansiego Flicka po powrocie do najlepszej dyspozycji po urazie. Istotną rolę w tej strefie boiska ma też Dani Olmo.
Barcelona bierze pod uwagę również własne zaplecze. W klubie nie chcą zamykać drogi zawodnikom z La Masii, z którymi wiązane są duże nadzieje. W tym gronie wymieniani są Orian Goren, Ebrima Tunkara i Artem Rybak.