Barcelona po zamknięciu planów kadrowych stawia na nowe kontrakty
Barcelona ma już uporządkowaną sytuację na ostatni dzień okna transferowego. Klub rozważał jeszcze sprowadzenie środkowego obrońcy, ale ten wariant został odrzucony po pozostaniu Alejandro Balde. W tej sytuacji Hans-Dieter Flick ma korzystać z piłkarzy, których już ma do dyspozycji, a dodatkowo na środku defensywy mogą występować także Jules Kounde i Eric Garcia, choć docelowo przewidziani są na boki.
Po sprowadzeniu Gabriela Jesusa klub nie zamierza już w tym roku szukać nowego środkowego napastnika. Joan Laporta i Deco próbowali wcześniej pozyskać Juliana Alvareza, jednak zrezygnowali z tego pomysłu z powodu wysokich wymagań finansowych Atletico Madryt.
Zaoszczędzone środki Barcelona chce teraz skierować na inne priorytety. Chodzi przede wszystkim o przedłużenie umów z dwoma młodymi zawodnikami, którzy są postrzegani jako ważne nazwiska na przyszłość pierwszego zespołu.
Xavi Espart przekonał Flicka i ma zostać w klubie na dłużej
Xavi Espart, rocznik 2007, należy do tego samego pokolenia co Marc Bernal, Lamine Yamal i Pau Cubarsi. W poprzednim sezonie zadebiutował już w pierwszym zespole, a w obecnych rozgrywkach zagrał od początku w trzech pierwszych meczach i w każdym z nich spędził na boisku pełne 90 minut.
Jak podaje ElNacional, Barcelona rozpoczęła rozmowy w sprawie nowej umowy Esparta i chce go zabezpieczyć przed zainteresowaniem innych klubów. Jego klauzula wykupu ma obecnie wynosić około 30 mln euro. Według tych samych informacji podobny plan dotyczy też Hamzy Abdelkarima. Z kolei Mundo Deportivo informuje, że w jego przypadku klub chce podnieść klauzulę z 15 do 200 mln euro.