Awans do Ligi Mistrzów może wszystko zmienić
Jak podaje AS, sytuacja Enzo Fernandeza w Chelsea mocno wiąże się z końcówką sezonu i walką o miejsce w Lidze Mistrzów. Jeśli londyński klub nie zakwalifikuje się do tych rozgrywek, może zostać zmuszony do rozważenia sprzedaży jednego z najcenniejszych piłkarzy w kadrze.
Powód ma być prosty. Brak pieniędzy z Ligi Mistrzów oznaczałby dużo mniejszą swobodę finansową, a przy jednoczesnej konieczności dalszego wzmacniania składu klub musiałby szukać dużego wpływu z transferu. Fernandez jest jednym z nielicznych zawodników, na których Chelsea mogłaby zarobić naprawdę ogromne pieniądze. Mowa o graczu wycenianym na ponad 100 milionów funtów.
W tle napięcia i zainteresowanie Realu
Sama sytuacja sportowa to jednak nie wszystko. Wokół Argentyńczyka pojawiły się też napięcia wewnątrz klubu. Z doniesień wynika, że negocjacje w sprawie nowego kontraktu utknęły, a dodatkowo w ostatnim czasie zrobiło się głośno po jego wypowiedziach sugerujących zainteresowanie Madrytem. Co prawda piłkarz i jego otoczenie mieli później łagodzić temat, ale sprawa i tak zaczęła żyć własnym życiem.
Rzekomo uważnie przygląda się temu Real Madryt, który od dawna szuka pomocnika mogącego nadawać ton grze w kolejnych latach. Na razie nie ma mowy o żadnym przesądzonym ruchu, ale jeśli Chelsea wypadnie poza Ligę Mistrzów, temat może zrobić się naprawdę poważny.




