Palmer poza letnimi rozmowami między klubami
Manchester United był w ostatnich miesiącach łączony z Cole’em Palmerem, między innymi ze względu na jego związki z Manchesterem i kibicowanie temu klubowi w dzieciństwie. Według Daily Mail latem nie wydarzyło się jednak nic, co potwierdzałoby realność takiego ruchu.
Jak wynika z tych ustaleń, podczas licznych kontaktów przedstawicieli Manchesteru United i Chelsea nazwisko Palmera w ogóle nie zostało poruszone. Oba kluby rozmawiały wtedy między innymi przy okazji transferu Andrieja Santosa, ale ofensywny piłkarz Chelsea nie był elementem tych negocjacji.
To istotna informacja w kontekście spekulacji, które narastały w drugiej części poprzedniego sezonu. Według przytoczonych ustaleń Manchester United ostatecznie nie zgłosił się po Palmera i nie prowadził z Chelsea rozmów na jego temat.
Nowy kontrakt w Chelsea
Dodatkowo sytuację komplikuje fakt, że Palmer na początku października podpisał nową umowę z Chelsea. Kontrakt został przedłużony do 2034 roku, a zawodnik otrzymał także podwyżkę.
W materiale zestawiono te doniesienia z niepewną przyszłością Bruno Fernandesa w Manchesterze United, ale jednocześnie zaznaczono, że jeśli klub będzie szukał w przyszłości nowego lidera ofensywy, Palmer nie wygląda obecnie na realnego kandydata do takiego transferu.