Joao Cancelo znalazł się w centrum krytyki po porażkach FC Barcelony z PSG i Realem Madryt. Portugalczyk zareagował w mediach społecznościowych, a teraz ma skupić się na grze.

    Cancelo zabrał głos po ostatnich porażkach

    Joao Cancelo przechodzi trudniejszy okres w FC Barcelonie. Po porażkach z PSG w Lidze Mistrzów i z Realem Madryt w El Clasico to właśnie portugalski obrońca znalazł się w centrum krytyki, choć nadal ma pełne zaufanie Hansiego Flicka.

    Reklama

    Jak przypomniało Foot Mercato, po meczu z paryskim zespołem Cancelo odpowiedział na zarzuty w mediach społecznościowych.

    „Z trybun każdy jest specjalistą. Chciałbym zobaczyć, jak wchodzą na boisko i radzą sobie z presją” – napisał Joao Cancelo.

    Czytaj także

    „To ja nie mogę w siebie zwątpić” – dodał.

    Po kolejnym niepowodzeniu, tym razem przeciwko Realowi Madryt, Portugalczyk ponownie zareagował w sieci. Udostępnił czarno-białe zdjęcie i dołączył do niego utwór Yo creo en mí, czyli „Wierzę w siebie”.

    Najbliższe mecze mają być ważne dla Portugalczyka

    Według informacji przytoczonych za dziennikiem Sport, dwa najbliższe spotkania Barcelony — z Deportivo Alavés w sobotę i z Aston Villą we wtorek w Lidze Mistrzów — mogą mieć duże znaczenie dla sytuacji Cancelo.

    Obrońca wrócił do Katalonii na prośbę Hansiego Flicka po udanym wypożyczeniu z Al-Hilal i pozostaje ważnym zawodnikiem w planach niemieckiego szkoleniowca. Nie jest jednak przesądzone, na której stronie defensywy zagra przeciwko Alavés. Na co dzień występuje po lewej stronie, ale może wrócić na prawą, jeśli Jules Koundé nie będzie mógł zagrać.

    Możliwości trenera ograniczają też absencje Erica Garcíi i Xaviego Esparta. Cancelo, związany z klubem kontraktem do 2029 roku, ma teraz szansę odpowiedzieć na krytykę już nie wpisami, lecz występami na boisku.

    Reklama