Julian Alvarez i Barcelona w trudnej sytuacji
Barcelona chce sprowadzić Juliana Alvareza jako nową „dziewiątkę”, która w przyszłości miałaby wypełnić lukę po Robercie Lewandowskim. Od początku stanowisko Atletico Madryt było jednak jasne: 26-letni napastnik nie jest na sprzedaż, szczególnie do Barcelony.
Jak poinformowała Cadena SER, madrycki klub nie zamierza zmieniać swojego podejścia mimo utrzymującego się zainteresowania ze strony Barcelony. Atletico nie chce wzmacniać bezpośredniego rywala w La Liga i pozostaje niezadowolone z zachowania Barcelony w trakcie tej sagi transferowej.
Przekaz ze strony Atletico ma być jednoznaczny. Klub nie chce, by Alvarez trafił do Blaugrany, i jest gotowy zablokować taki transfer między dwoma ligowymi rywalami.
Atletico Madryt stawia warunki, Barcelona czeka
Z tych doniesień wynika, że Atletico byłoby skłonne rozważyć sprzedaż mistrza świata do Arsenalu, jeśli ostatecznie zgodziłoby się na jego odejście. To pokazuje, że w Madrycie inaczej patrzy się na transfer do Premier League niż na wzmocnienie konkurenta z hiszpańskiej ligi.
Dla Barcelony sytuacja pozostaje więc skomplikowana. Hansi Flick i Deco mają uważać Alvareza za preferowane długoterminowe rozwiązanie w ataku, a sam piłkarz ma być chętny na grę w barwach Blaugrany. Jednocześnie ewentualne rozmowy między klubami nie zapowiadają się na łatwe, a Barcelona musi liczyć się z koniecznością przygotowania alternatywnych opcji.