Górnik Zabrze w trakcie letniego okna transferowego był wielokrotnie łączony ze ściągnięciem Arkadiusza Milika. Już wiadomo, że reprezentant Polski nie wróci do klubu. Na kanale Meczyki.pl potwierdził to dyrektor sportowy Trójkolorowych.

    Milik nie wróci do Górnika Zabrze

    Arkadiusz Milik przepracował cały okres przygotowawczy i wydawało się, że w końcu będzie mógł regularnie grać w barwach Juventusu. Stało się jednak inaczej, ponieważ Stara Dama kompletnie z niego zrezygnowała. Decyzją trenera napastnik nie został zgłoszony do rozgrywek Ligi Europy i Serie A.

    Reklama

    W efekcie Milik nie może grać przynajmniej do stycznia. Ostatnią deską ratunku mógł być transfer last minute. Reprezentant Polski latem był wielokrotnie łączony z powrotem do Górnika Zabrze. Wicemistrz Polski nie zdecydował się jednak ruszyć po byłego piłkarza. Potwierdził to Łukasz Milik na kanale Meczyki.pl.

    Czy Górnik dokona transferu do końca okna? Mamy jeszcze niecałe trzy godziny. Wszystko jest możliwe. Nie powiem ani „tak”, ani „nie”. Czy będzie to Arkadiusz Milik? Nie – mówił Łukasz Milik na kanale Meczyki.pl.

    Dyrektor sportowy Górnika, a prywatnie brat zawodnika ujawnił, że Milik skupia się na przyszłości. Już myśli o nadchodzącym zimowym oknie transferowym. Warto dodać, że istnieje szansa, że piłkarz zostanie dodany do listy zgłoszonych zawodników przez kontuzję Manuela Locatellego, lecz decyzja finalnie należy do trenera.

    Czy Arek zostanie zgłoszony do Serie A po kontuzji Manuela Locatellego? Piłka jest po stronie Juventusu, trenera. Zobaczymy, jak klub podejdzie do tej sprawy. (…) Arek walczy, trenuje, nie poddaje się. Ta sytuacja mu nie pomogła, ale też się nie załamał. Patrzy na przyszłość – okno zimowe tak naprawdę zaraz się otwiera. I on na pewno już o tym myśli – dodał brat piłkarza.

    Milik trafił do Juventusu latem 2022 roku. Łącznie wystąpił w 77 meczach, w których strzelił 17 bramek.

    Czytaj także

    Reklama