Barcelona nie bierze pod uwagę transferu Marca Pubilla, choć zawodnik wzbudza duże zainteresowanie. W Anglii jego sytuację obserwują cztery czołowe kluby.

    Barcelona nie uwzględnia Marca Pubilla w swoich planach

    Barcelona chce sprowadzić środkowego obrońcę wysokiej klasy w kolejnym letnim oknie, a niewykluczone, że spróbuje zrobić to już w styczniu. Klub odłożył ten ruch po tym, jak wcześniej nie dopiął transferu przed końcem okresu rejestracji zawodników.

    Reklama

    W klubie uznano, że potrzebny jest nowy partner dla Pau Cubarsiego. W tekście źródłowym wskazano też, że Gerard Martín jest regularny, ale nie przekonuje w pełni, Andreas Christensen ma 30 lat i problemy zdrowotne, Eric Garcia ma być wykorzystywany na boku, a Jules Kounde może odejść, jeśli pojawi się odpowiednia oferta.

    Wśród nazwisk łączonych z Barceloną pojawili się Nico Schlotterbeck i Alessandro Bastoni. Marc Pubill nie jest jednak rozważany. Powodem ma być to, że Barcelona szuka lewonożnego stopera, a dodatkowo relacje z Atletico Madryt nie są najlepsze.

    Pubill wzbudza duże zainteresowanie w Anglii

    Jak podaje „The Mirror”, sytuację hiszpańskiego reprezentanta, który był w kadrze Luisa de la Fuente na mundial, śledzą Manchester United, Arsenal, Chelsea i Liverpool. Te kluby mają być pod wrażeniem jego występów po przenosinach do Atletico Madryt i mogą przygotować ofertę.

    Transfer nie będzie prosty. Pubill ma kontrakt ważny do 2031 roku, a jego klauzula wykupu wynosi 500 milionów euro.

    Reklama