Juventus nie chce sięgnąć pułapu 60 mln euro
Bruno Fernandes znów jest łączony z odejściem z Manchesteru United, ale na razie wiele wskazuje na to, że ewentualny ruch do Juventusu może rozbić się o pieniądze. Według TuttoJuve turyński klub nie jest w stanie zapłacić 60 mln euro za portugalskiego pomocnika. Przy takim poziomie oczekiwań ze strony angielskiego klubu doprowadzenie sprawy do zaawansowanych negocjacji miałoby być dla Juventusu bardzo trudne.
To doniesienie należy traktować jako nieoficjalne. W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że Manchester United chce zatrzymać swojego zawodnika na Old Trafford. Fernandes ma kontrakt ważny do lata 2027 roku, a w umowie znajduje się jeszcze opcja przedłużenia o kolejny sezon.
Czytaj także
Jednocześnie pojawiła się też kwota, za którą Czerwone Diabły mogłyby rozważyć sprzedaż. Mowa o przedziale od 50 do 60 mln euro. Właśnie górna granica tej wyceny ma być dla Juventusu zbyt wysoka, co na obecnym etapie wyraźnie studzi spekulacje o transferze.
Fernandes trafił do Manchesteru United w styczniu 2020 roku i od tamtej pory rozegrał dla tego klubu 334 mecze we wszystkich rozgrywkach. Zdobył 111 bramek i zanotował 109 asyst. W materiale wskazano również, że zainteresowanie pomocnikiem nie ogranicza się wyłącznie do Juventusu, bo w gronie klubów łączonych z piłkarzem wymieniano także AC Milan i Galatasaray.
Na dziś najważniejsza informacja jest jednak taka, że przy kwocie 60 mln euro Juventus nie ma pola do zdecydowanego działania. Jeśli stanowisko Manchesteru United się nie zmieni, temat przenosin Fernandesa do Turynu może pozostać jedynie w sferze spekulacji.