Braut Brunes pokazał się w Europie. Latem opuści Raków
Raków Częstochowa dzięki bramce, jaką zdobył Jonatan Braut Brunes, wciąż wierzy w awans do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Strata do Fiorentiny przed rewanżem to tylko jeden gol, więc wszystko może się wydarzyć. Matematyczne szanse na awans Medalików, wcale nie są tak małe, jak mogłoby się wydawać. Dziennikarz TVP Sport, Kacper Tomczyk po meczu zdradził, że strzelec bramki – Braut Brunes – pokazał się szerszemu gronu odbiorców, co może zwiększyć jego szanse na transfer.
Nie ulega wątpliwości, że Raków musiałby dokonać cudu, aby zatrzymać Norwega. Już latem ubiegłego roku zawodnik był blisko odejścia m.in. do Slavii Praga, która grała w Lidze Mistrzów. Obecnie 25-latek gra o swoją przyszłość, a kwestia letniego transferu jest więcej niż prawdopodobna.
„Brunes walczy o nowy klub, ponieważ jasne jest, że latem odejdzie z Rakowa. Okno wystawowe w postaci Ligi Konferencji to dla niego świetna sprawa” – mówił Kacper Tomczyk na kanale Meczyki.pl.
„W tej rundzie gra o swoją przyszłość i broni się. To najlepszy napastnik w historii Rakowa Częstochowa. Będzie go brakowało jak odejdzie latem, ale wydaje mi się, że to nieuniknione” – dodał dziennikarz.
Brunes spędził w Rakowie dwa lata, dołączając do zespołu w 2024 roku. Łącznie wystąpił w 68 meczach, w których zdobył 35 goli.




