Raków Częstochowa chce Kamila Jakubczyka z Arki Gdynia. Lech Poznań ma inne priorytety i odsuwa ten temat.

    Raków mocniej zabiega o Kamila Jakubczyka

    Kamil Jakubczyk nadal może trafić do Ekstraklasy, ale kierunek poznański nie jest już najbardziej prawdopodobny. Według Mateusza Janiaka Raków Częstochowa bardzo mocno zabiega o pomocnika Arki Gdynia.

    Reklama

    Lech Poznań wcześniej interesował się 21-latkiem, bo jego profil pasował do potrzeb mistrza Polski. Defensywny pomocnik z Gdyni był postrzegany jako ciekawa opcja do wzmocnienia środka pola.

    Temat nie przeszedł jednak w bardziej zaawansowany etap. Lech ma obecnie inne priorytety transferowe, co otwiera drogę Rakowowi.

    Arka nie musi sprzedawać pomocnika za wszelką cenę

    Jakubczyk wyróżniał się na poziomie Ekstraklasy, dlatego trudno zakładać, że zainteresowanie jego osobą szybko zniknie. Po spadku Arki do pierwszej ligi klub musi liczyć się z ofertami za najlepszych zawodników.

    Prezes Wojciech Pertkiewicz zaznaczał jednak, że Arka nie zamierza oddawać piłkarzy bez odpowiednich pieniędzy. Nawet jeśli Jakubczyk mógłby za rok odejść za darmo, w Gdyni wolą zatrzymać go na kolejny sezon, jeśli propozycje nie spełnią oczekiwań.

    Kontrakt pomocnika obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. To oznacza, że potencjalna kwota wykupu nie musi być bardzo wysoka, ale Arka nadal ma argumenty w rozmowach.

    Na ten moment najkonkretniej wygląda zainteresowanie Rakowa, który ma chcieć tego transferu bardziej niż Lech Poznań.

    Reklama