Determinacja Holendrów
Jak informowali Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl oraz holenderski serwis Soccernews, Filip Przybyłko prowadzi zaawansowane negocjacje z grającym na poziomie Eredivisie FC Groningen. Zawodnik wraz z agentem Serge’em Nahle mieli już pojawić się w Holandii.
Z informacji uzyskanych przez MagiaPilki.pl wynika, że Groningen ma być mocno zdeterminowane, by pozyskać Polaka. W tym momencie kluby negocjują już tylko warunki transferu i umowy Filipa Przybyłki. Z tego, co udało się ustalić, holenderski klub wygrał walkę o Polaka z dwoma renomowanymi niemieckimi klubami – Wolfsburgiem i Werderem.
Groningen widzi w polskim zawodniku duży potencjał. Klub miał przekonać Filipa dobrym planem na jego rozwój. Co więcej, skaut Groningen Bart Steenbergen miał w ostatnim czasie przyjeżdżać do Polski, by oglądać zawodnika Legii.
Kwota transferu
Intensywne negocjacje między klubami wciąż trwają. Według ustaleń MagiaPilki.pl kwota bazowa transferu ma wynieść maksymalnie 650 tys. euro. Do tego mogą dojść bonusy oraz procent od kolejnego transferu zawodnika.
Filip Przybyłko nie zadebiutował jeszcze oficjalnie w pierwszej drużynie Legii Warszawa, dlatego trudno oczekiwać wygórowanej kwoty transferu. W Warszawie piłkarz nie miał jeszcze okazji zaprezentować swoich umiejętności szerszej publiczności, ale jego potencjał najwyraźniej dostrzegli przedstawiciele Groningen.
Jeżeli transfer dojdzie do skutku, Przybyłko będzie kolejnym młodym piłkarzem, który w tym oknie transferowym opuści stołeczny klub.