Artur Jędrzejczyk odszedł z Legii Warszawa po wygaśnięciu kontraktu. W rozmowie z TVP Sport Paweł Wszołek przyznał, że bardzo go brakuje w drużynie. „Ludzi z takiej gliny już nie lepią” – mówi.

    Jędrzejczyk odszedł z Legii Warszawa

    Legia Warszawa postawiła na rewolucję w kadrze pierwszego zespołu. Z klubem pożegnało się aż szesnastu zawodników. Najbardziej skorzysta na tym dział finansowy, ponieważ mocno zredukowana została lista płac. Jednym z piłkarzy, który odszedł po wygaśnięciu kontraktu był Artur Jędrzejczyk.

    Reklama

    38-letni piłkarz bronił barw Legii Warszawa w latach 2006-2013 oraz 2016-2026. Łącznie ma na swoim koncie 416 meczów, 11 bramek i 15 asyst. Sześć razy wygrywał mistrzostwo oraz siedem razy puchar Polski. Kibice wprost stawiają go wśród największych legend klubu.

    O nieobecności Jędrzejczyka mówił Paweł Wszołek w rozmowie z TVP Sport. Jeden z liderów wprost przyznał, że brak obrońcy jest mocno odczuwalny w drużynie.

    Wiele lat rywalizowaliśmy, kto zrobi bardziej śmieszny żart. Artura znam praktycznie całą swoją karierę piłkarską, kiedyś graliśmy przeciwko sobie, potem już razem. Brakuje mi go, dodawał kolorytu, pomagał młodym, był ważny w szatni. To człowiek, którego ciężko zastąpić. Ludzi z takiej gliny już nie lepią – brakuje go bardzo – mówi Paweł Wszołek.

    Na ten moment nie wiadomo, jak potoczy się dalsza kariera Jędrzejczyka. Niczego nie można wykluczyć, nawet scenariusza, w którym były reprezentant Polski ogłosi zakończenie kariery.

    Czytaj także

    Reklama