Manchester City przygotował już plan po możliwym odejściu jednego z liderów. Barcelona ma być coraz bliżej porozumienia, a w tle jest też przyszłość Frenkiego de Jonga.

    Manchester City i Barcelona szykują ważne transfery

    Manchester City ma być pogodzony z możliwym odejściem Rodriego do Barcelony. Jak podaje El Nacional, angielski klub próbował przekonać pomocnika do przedłużenia kontraktu obowiązującego do 2027 roku, ale te działania nie przyniosły efektu.

    Reklama

    Według tych informacji Rodri, po rezygnacji Pepa Guardioli, zaczął analizować swoją przyszłość. Ostatecznie miał wybrać projekt Hansiego Flicka. Transfer do Barcelony ma być coraz bardziej realny, a porozumienie z Manchesterem City ma zmierzać do finalizacji za około 65 milionów euro razem ze zmiennymi.

    To może bezpośrednio wpłynąć na sytuację Frenkiego de Jonga. Z opisu wynika, że Holender nie tylko może stracić miejsce w podstawowym składzie, ale nawet odejść ze Spotify Camp Nou, jeśli Rodri rzeczywiście trafi do drużyny mistrza Hiszpanii.

    Rodri, Ayyoub Bouaddi i plan Manchesteru City

    Manchester City działa już także na rynku w sprawie następców. Pierwszym z nich ma być Elliot Anderson, za którego klub zapłacił 135 milionów euro. To kwota wyższa niż przy transferze Jacka Grealisha, więc mowa o najdroższym zakupie w historii klubu.

    Na tym jednak nie koniec. Z przecieku przekazanego przez „Marca” wynika, że bardzo blisko Manchesteru City jest również 19-letni Ayyoub Bouaddi z LOSC Lille. Na ten transfer klub miałby przeznaczyć kolejne 100 milionów euro. Łącznie daje to 230 milionów euro wydanych na przebudowę środka pola po spodziewanym odejściu Rodriego.

    Czytaj także

    Reklama