Manchester City interesował się pomocnikiem Barcelony
Frenkie de Jong był tego lata realnym celem Manchesteru City. Jak podał SPORT, angielski klub traktował Holendra jako poważną opcję do wzmocnienia środka pola w czasie mundialu i krótko po nim.
De Jong znajdował się wysoko na liście życzeń, a Enzo Maresca widział w nim ważny cel transferowy. Sytuację zmieniła jednak kontuzja zawodnika Barcelony, która zatrzymała cały proces i skłoniła City do przejścia po inne nazwiska.
Ostatecznie Manchester City ruszył po alternatywy. Klub pozyskał Elliota Andersona za rekordową kwotę, a następnie zamknął też transfer Ayyouba Bouaddiego. Na tym etapie De Jong nie znajduje się już na liście celów angielskiego zespołu.
Barcelona nie spodziewa się odejścia Holendra
Według tych samych informacji sam piłkarz nie chciał odchodzić z Barcelony i zamierza zostać w klubie. W połączeniu z urazem, który i tak utrudniałby transfer, wszystko wskazuje na to, że latem pozostanie w Katalonii.
Szansa na odejście w najbliższym tygodniu jest oceniana jako bardzo mała. De Jong ma skupić się na rehabilitacji i walce o powrót do gry, choć pozycja w środku pola Barcelony nie będzie dla niego łatwa do odzyskania.