Manchester United źle zaczął sezon po porażce 0:2 z Hull City. Po meczu pojawiły się mocne oceny gry nowych pomocników, a klub jest blisko kolejnego transferu do środka pola.

    Porażka z Hull była dla Manchester United zimnym prysznicem

    Manchester United przegrał 0:2 z Hull City w swoim pierwszym meczu nowego sezonu Premier League. Zespół Michaela Carricka został pokonany przez jednego z beniaminków, a po spotkaniu nie brakowało krytycznych ocen pod adresem drużyny.

    Reklama

    Szczególnie oberwali nowi pomocnicy. Youri Tielemans i Andrey Santos zaliczyli swoje oficjalne debiuty, ale według Tony’ego Cascarino nie nadążali za tempem meczu. Były piłkarz stwierdził, że kibice United dostali po tym występie „reality check”.

    Cascarino ocenił też, że w tym zespole zabrakło intensywności, pressingu i walki, z których dawniej słynął Manchester United. Jego zdaniem drużyna z meczu z Hull nie pokazała, że ma w sobie odpowiedni charakter.

    Carlos Baleba ma wzmocnić środek pola

    W tym kontekście Cascarino wskazał Carlosa Balebę jako piłkarza, który mógłby realnie pomóc United w środku pola. Chodzi o zawodnika potrafiącego grać w wysokim tempie, doskakiwać do rywali i pracować bez piłki.

    Jak poinformował Fabrizio Romano, Manchester United i Brighton wymieniły już wszystkie dokumenty dotyczące transferu Baleby. Umowa ma opiewać na 65 milionów funtów plus 5 milionów w bonusach i zawierać klauzulę procentu od kolejnej sprzedaży.

    Czytaj także

    Reklama