Real Madryt na razie nie planuje kolejnego transferu
Real Madryt latem przebudował kilka obszarów kadry i obecnie przekaz z klubu jest jasny: najważniejsze działania zostały już wykonane. W ostatnim tygodniu okna transferowego nie ma planu na kolejny zakup, a Jose Mourinho ma być zadowolony z obecnego składu.
Królewscy sprowadzili tego lata sześciu piłkarzy: Marca Cucurellę, Ibrahimę Konate, Bernardo Silvę, Yana Diomande, Carlosa Espiego i Denzela Dumfriesa. W klubie uznano, że główne potrzeby zostały zaspokojone, dlatego priorytetem staje się już nowy sezon, a nie domykanie następnej transakcji.
To jednak nie oznacza całkowitego zamknięcia tematu. Jak podaje Mundo Deportivo, Real Madryt pozostaje gotowy do reakcji, jeśli końcówka okna przyniesie niespodziewane odejście z obecnej kadry.
Camavinga i Asencio mogą jeszcze zmienić sytuację
Najczęściej z możliwym odejściem łączeni są Eduardo Camavinga i Raul Asencio. Na dziś żaden z nich nie sprawia jednak wrażenia zawodnika, który naciska na transfer. W przypadku Camavingi spekulacje wokół przyszłości trwają, ale pomocnik nie forsuje wyjazdu z Santiago Bernabeu.
Asencio ma być z kolei dostępny na rynku, a jego agent Jorge Mendes szuka możliwych rozwiązań. Problemem pozostaje jednak obecna kontuzja piłkarza, która komplikuje ewentualny transfer na tym etapie okna. Dlatego Real Madryt obserwuje rynek środkowych pomocników i stoperów wyłącznie awaryjnie. Jeśli Camavinga lub Asencio odejdzie, klub może wrócić do tematu sprowadzenia następcy.