Manchester United już wcześniej badał możliwość sprowadzenia młodego napastnika z Realu Madryt. W styczniu temat może wrócić, jeśli sytuacja piłkarza się nie zmieni.

    Manchester United znów może otworzyć temat transferu

    Manchester United latem prowadził rozmowy w sprawie Endricka i w styczniu może ponownie dostać szansę na sprowadzenie napastnika Realu Madryt. Angielski klub szuka opcji do ataku, zwłaszcza że Joshua Zirkzee nie jest naturalną „dziewiątką”, a według wcześniejszych doniesień mógł odejść już w letnim oknie.

    Reklama

    W sierpniu pojawiły się informacje, że otoczenie Endricka kontaktowało się z kilkoma klubami, w tym z Manchesterem United. Zainteresowanie dotyczyło także możliwego transferu latem 2026 roku, ale ostatecznie brazylijski napastnik zdecydował się zostać na Santiago Bernabeu.

    Obecnie podstawowym napastnikiem Manchesteru United jest Benjamin Sesko. Matheus Cunha może grać w ataku, ale nie jest klasycznym środkowym napastnikiem. Z kolei Zirkzee również nie czuje się najlepiej na tej pozycji, a klub był gotów rozważyć jego sprzedaż.

    Sytuacja Endricka ma wrócić do oceny zimą

    Endrick nie zagrał jeszcze ani razu w tym sezonie w barwach Realu Madryt. Najpierw przeszkodziły mu problemy mięśniowe, przez które opuścił pierwsze cztery mecze ligowe. Po powrocie do kadry nie wywalczył jednak miejsca w rotacji. Według dziennika AS jego sytuacja ma zostać ponownie przeanalizowana w styczniu.

    W Realu Madryt numerem jeden w ataku jest Kylian Mbappe, a zmiennikiem Carlos Espi. Endrick może występować także na prawym skrzydle, ale tam dobrze prezentuje się Arda Guler, a trener ma jeszcze do dyspozycji Yana Diomande. Hiszpański klub nie wyklucza więc kolejnego tymczasowego odejścia 20-latka, który drugą część poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu do Lyonu.

    Czytaj także

    Reklama